Kolczykowe szaleństwo

21 Views Comment Off
Kolczykowe szaleństwo
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Każda mała dziewczynka marzy o przekłutych uszach. Już od najmłodszych lat zamęcza mamę prośbami o prawdziwe kolczyki i dziurki w uszach. Nie wystarczają pierścionki, bransoletki, zawieszki czy łańcuszki. Prawdziwym obiektem pożądania stają się właśnie kolczyki.

To bezsprzeczny symbol kobiecości. Dostrzegamy go już jako dzieci i towarzyszy nam przez całe życie, po drodze tylko zmieniając swoją formę stosownie do wieku i obowiązujących trendów modowych.

Małe dziewczynki z pewnością wybrałyby duże, spektakularne, długie kolczyki, takie, które wyglądają na bardzo dorosłe. Taka dziewczynka chce bowiem przede wszystkim wyglądać jak dorosła kobieta. Na szczęście większość rodziców zachowuje zdrowy rozsądek i dla swoich córeczek wybierają raczej małe i delikatne wzory. Czasem złote czy srebrne kolczyki pojawiają się już przy okazji chrztu. Jeśli nie, mamy potem mnóstwo okazji, żeby to nadrobić. Nasza mała dziewczynka z pewnością nie przegapi żadnej okazji, żeby nam o tym przypominać. Takie dziecięce modele zazwyczaj wykonane są z dobrej jakości srebra lub złota i co najważniejsze, są dosyć lekkie. W bardziej luksusowej wersji bywają zdobione kamieniami szlachetnymi, najczęściej brylantami.

Nasza dziewczynka rośnie i cały czas nosi złote lub srebrne kolczyki. Zaczyna sama decydować o tym, jaki model wybierze. Jako nastolatka na pewno zagustuje w młodzieżowych hitach, jak duże koła, czy długie, wiszące wzory. W bardziej ekstremalnej wersji mogą pojawiać się trupie czaszki, pioruny, kontrowersyjne hasła, do tego po kilka kolczyków w uchu, czy w końcu kolczyki tzw. rozpierające. Pocieszające jest jednak to, że znakomita większość z tego wyrośnie.

Po czterdziestce zaczynamy doceniać stonowane, eleganckie, srebrne kolczyki. Dalej jest miejsce na ekstrawagancję, ale pewne rzeczy, jak trupia czaszka, już nie przystoją. No chyba, że mamy do czynienia z artystą, ale to już zupełnie inna bajka. Większego znaczenia nabiera też jakość. Stawiamy już na prawdziwą biżuterię, mało która kobieta pogardziłaby tą luksusową.

Starsze kobiety gustują przeważnie w klasyce, chociaż i tu nie można generalizować. Nie zależy to bowiem do końca od metryki, ale jest wyrazem samopoczucia. W wieku siedemdziesięciu lat też można czuć się młodo i nikogo nie powinno to dziwić czy degustować.

Kolczykowy szał nie omija mężczyzn. W dzisiejszym świecie zakolczykowany facet ani nikogo już nie dziwi, ani nie buduje specjalnego dystansu. Zmienia się nasze poczucie tego co wypada a co nie, coraz częściej akceptujemy inność, rośnie nasza tolerancja.

Inne artykuły o modzie i urodzie online:

About the author

Ankieta:

Czy warto zapłacić większą ilość pieniędzy za złotą biużuterię ślubną ręcznie robioną?

View Results

Loading ... Loading ...
Kategorie
Komentarze:
Archiwum: